Gwarne targi, spokojne o tej porze roku plaże i puste korytarze hotelowe były naszym tłem. Dopełniała je niesamowita życzliwość ludzi, których spotykałyśmy na każdym kroku: sprzedawców, którzy specjalnie dla nas włączali dodatkowe światła w sklepiku, pracowników hotelowych, którzy otwierali dla nas zazwyczaj zamknięte przejścia i handlarzy, którzy z radością użyczali nam swoich stoisk.
Ta kampania to po prostu zapis wspólnych chwil czterech przyjaciółek. To właśnie w tym tkwi piękno J'Orly: w prawdziwym życiu, w słońcu, wśród palm, w otoczeniu tych, przy których możemy być sobą.