Majorka - historia pierwszej kampanii J’Orly
18 Feb, 2026

Majorka - historia pierwszej kampanii J’Orly

Każda z nas chociaż raz w życiu stanęła przed grupą ludzi, której musiała opowiedzieć kilka słów o sobie. Nie ma nic trudniejszego niż opisanie w paru zdaniach tego, co chcemy sobą przekazać, prawda? J’Orly powstało z połączenia naszych pasji, jego historia i przekaz są więc naszą historią i naszym przekazem. W naszej pierwszej kampanii chciałyśmy zawrzeć właśnie to, kim jesteśmy i co czujemy. Nie było konkretnego planu marketingowego - jedynie emocje i energia, która dzięki nim powstała. I to właśnie nimi chciałyśmy się podzielić. 

Jedno wiedziałyśmy na pewno: nie chcemy przypadkowych twarzy i pozowanych scenariuszy. 

Pola i Wiola - nasze ambasadorki

J'Orly to przede wszystkim autentyczność i kobiecość, dlatego zdecydowałyśmy się na spontaniczny krok: zaprosiłyśmy nasze przyjaciółki na krótki wyjazd na Majorkę. Zamiast modelek z agencji, przed obiektywem stanęły Pola i Wiola. To one były sercem i inspiracją tej kampanii. Każda z nich odzwierciedla inną stronę J'Orly: Pola to swobodna dusza z zamiłowaniem do sztuki, Wiola to miłośniczka jakości z klasą.

Wakacje z przyjaciółką

Sztywny plan zdjęciowy nie istniał. Przez cztery dni byłyśmy po prostu przyjaciółkami spędzającymi czas w urokliwym miejscu. Kiedy robiłyśmy zdjęcia? Gdy któraś z nas dostrzegła inspirację w ukrytym zakątku plaży lub przepełnionym ludźmi targowisku. Gdy światło nietypowo załamywało się w butelkach z napojami stojącymi w lodówce lokalnego sklepiku. Gdy któraś czuła się w danym momencie wyjątkowo ładnie - albo gdy inna zauważyła piękno przyjaciółki w zwykłych, codziennych sytuacjach.

Lokalne serce

Gwarne targi, spokojne o tej porze roku plaże i puste korytarze hotelowe były naszym tłem. Dopełniała je niesamowita życzliwość ludzi, których spotykałyśmy na każdym kroku: sprzedawców, którzy specjalnie dla nas włączali dodatkowe światła w sklepiku, pracowników hotelowych, którzy otwierali dla nas zazwyczaj zamknięte przejścia i handlarzy, którzy z radością użyczali nam swoich stoisk. 

Ta kampania to po prostu zapis wspólnych chwil czterech przyjaciółek. To właśnie w tym tkwi piękno J'Orly: w prawdziwym życiu, w słońcu, wśród palm, w otoczeniu tych, przy których możemy być sobą.