Parker Palm Springs nie jest zwykłym hotelem. To zamknięty świat, w którym każdy detal został przemyślany z niezwykłą konsekwencją. Odważne kolory, charakterystyczne wzory, miękkie tkaniny i zaskakujące zestawienia sprawiają, że trudno oprzeć się wrażeniu, iż każdy zakątek został zaprojektowany po to, by wywołać zachwyt.
Łazienka, od której wszystko się zaczęło, stała się dla mnie symbolem całego hotelu. Charakterystyczna, pełna faktur i koloru, jednocześnie piękna i funkcjonalna. Tak samo działają wszystkie przestrzenie Parkera. Korytarze, saloniki, restauracje i ogrody przypominają scenografię filmu, w której najchętniej zostałabym na dłużej.